głos z przeszłości
ależ mnie znowu sentymenty dopadły.. znalazłam mojego znajomego sprzed prawie 10 lat. odezwałam się i… zobaczymy co się stanie :) fajne czasy to były. pamiętam, że śpiewał w dość kultowym jak na swoje czasy zespole i strasznie mi zaimponował. ech, sentymenty się mnie czepiają ostatnio straszliwe. chyba się starzeję… ale sympatycznie byłoby, gdyby sobie przypomniał kim jestem :) ciekawa jestem jak żyje i jak mu się wiedzie…

och, ty moje kochanie sentymentalne :)*