Marszałkowska, 19:15

o ironio, matko moja,
ojcze cynizmie!
zrodziliście mnie odporną na życie..
sarkazmie, bracie najdroższy,
nauczyłeś mnie wszystkiego
o ludziach i ich drugich
obliczach!
i oto jestem – widząca o dzień do przodu,
eony całe – Kassandra,
by przesypywać piasek
w klepsydrze życia,
w zamkniętym cyklu,
z którego nie ma wyjścia innego
niż wybaczenie

~ - autor: anoola w dniu lipiec 1, 2009.

Dodaj komentarz