tik tak

bogactwo duchowo-intelektualne równa się bankructwo finansowe. kupiłam książki. Ken Wilber – tego mi było trzeba..
to niesamowite, że dopiero, kiedy dojrzejemy do czegoś, pojawia się to znikąd, jak spod ziemi. szukałam tych książek od roku. w końcu są ze mną..

wryło mnie w fotel..

http://paulapruska.blogspot.com/

i nadal nie wierzę w przypadki..

po prostu pochłaniam “śmiertelnych nieśmiertelnych”. w zdaniu o fizykach, którzy jednocześnie byli mistykami, pada nazwisko Nielsa Bohra. chwilowy flashback. historia opowiedziana przez Łukasza ze dwanaście lat temu. w szpitalu, od chłopca umierającego na białaczkę, dostał kartkę ze słowami Bohra:

sens życia polega na tym, że nie ma żadnego sensu mówić, że życie nie ma sensu

nawet jeśli to jakaś moja trawestacja, to nie jest ważne. jutro umówię się na usg. najwyższy czas.
czytam, czytam i czytam.. i powracają do mnie słowa pani doktor o testach na mutację genu BRCA 1 i 2. wciąż biję się z myślami, jednak o ile do tej pory sprawa była prosta a wahania bardzo zrównoważone (50 na 50), tak powoli proporcja zmienia się. w tej chwili powiedziałabym, że jest 60 do 40 (60 na rzecz zrobienia badań). jeżeli ważna jest świadomość, to nawet 65 do 35. ale jeśli rzeczywiście mam mutację, to czy poradzę sobie z myślą, że mój organizm to bomba z opóźnionym zapłonem? co z tego, że będę mogła robić za darmo usg, nawet co miesiąc. pierwsza myśl, jaka nasuwa się po “a co, jeśli już coś się dzieje?” jest “nie, przecież ja mam teraz za dużo do zrobienia.. wyjazdy, doktorat, konferencje, wszystkie plany..”. jakże to przestaje mieć znaczenie w pewnych okolicznościach.. a jednak mam realną szansę być czwartym (jeśli nie piątym) pokoleniem..

~ - autor: anoola w dniu lipiec 2, 2009.

Odpowiedzi: 3 to “tik tak”

  1. Poczytywałem troche Twojego bloga i coś czuję że mogę zapytać…….Jest taka dziewczyna Paulina Pruska i jej blog Paula i Pan Śmieciuch w którym opisuje Ona swoje zmagania z rakiem (23 lata)….Moja prośba to o wpsrcie finansowe na podane tam konto….JA nie mam z tego nic Zainteresował mnie los Pauli z reportażu w TVN i jej bloga…poprostu samemu postanowiłem nagłośnić to jak tylko mogę…..Dzieki!!!!!!!!!

  2. to ja dziękuję!
    nawet nie wiesz, jak bardzo taki blog był komuś potrzebny! nie mi, ja jedynie pomogłam na tyle, na ile mogłam..

Dodaj komentarz