*

drugi dzień śnią mi się koszmary.. moje lęki wychodzą na wierzch mojej podświadomości, przedzierają się do realności, choć w dzień o nich nie myślę, nie zwracam na nie uwagi. za dnia one nie istnieją, za dnia jestem szczęśliwa. może to kolejna forma oczyszczania, jak chce to widzieć Ole. ponoć łzy oczyszczają najlepiej..
od tygodnia boli mnie głowa. już się do tego przyzwyczaiłam ;)

płynę ze łzami
cała we łzach tonę, bo
moje ramiona
już nie ochronę dają
nie portem są
a ciasnym pokojem
niepokojem
myśli pełnym..

snem koszmarnym
nad ranem..

po wczorajszym spacerze na pobliskim cmentarzu, przypomniała mi się i urzekła mnie na nowo
[słowa B. Leśmian]


w zakątku cmentarza

~ - autor: anoola w dniu lipiec 23, 2009.

Dodaj komentarz