muszę pójść własną drogą. i choć nadal jeden koniec nitki przywiązany jest do mojego nadgarstka, a drugi do twojego, to…. będę coraz bardziej rozwijać kłębek. Może jeszcze życie postawi nas sobie na drodze. na razie żegnam się z tobą, choć ty nie chcesz przyjść do mnie po raz ostatni. bądź sobie gdzieś na drugim końcu tęczy. z tobą tam też jestem szczęśliwa. może nawet bardziej……:)
remember me…..
Ten wpis został opublikowany w kategorii inspirowane życiem. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.