zaległości

MGK:
Czuję jakbym
szedł po zardzewiałych gwoździach
ale ból nie jest mój

Gdzie się zderzymy?
Dół to jedyna droga do wyjścia
bo piekło jest ponad nami

Próbowałem
skupić się na czymkolwiek
ale napięcie wewnątrz

niektóre słowa pędzą
jak odrzutowce w niebie
nie pozostawaj długo
jedynie przechodząc obok

ann:
piekło czy niebo
cóż ponad nie zostaje
skoro ziemia krzyżem
na plecy się kładzie

gwóźdź wbija w stopę
rani skronie cierniem
i jedynie upadek
do przodu prowadzi

i dłonie zmęczone
co z kolan podnoszą
ciało
niedoskonałe
choć na wskroś kochające

co kokon rozerwą emocji
tak dumnych
że oczu kolor mącą
chmurą posiwiałą

i przetrą czoło zroszone
od potu zazdrości i złości
odsłaniając słońce

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s